Zadzwoń do mnie: 537816966
Gruntowny remont mieszkania w kamienicy lub bloku zazwyczaj kojarzy się z tonami kurzu, hałasem wiertarek i – co najgorsze – pruciem ścian w celu wymiany całej instalacji elektrycznej. Wiele osób rezygnuje z nowoczesnych udogodnień, obawiając się kosztów i bałaganu. Tymczasem współczesna automatyka budynkowa bardzo się zmieniła. Pytanie, jak zrobić smart home w starym bloku, to jedno z najczęstszych, jakie słyszę od klientów. Odpowiedź brzmi: jest to możliwe, bezpieczne i nie wymaga kucia ani jednego centymetra ściany.
Inteligentny dom w starym budownictwie – czy to w ogóle możliwe?
Jeszcze dekadę temu „inteligentny dom” oznaczał kilometry dodatkowych kabli (magistral) schodzących się do ogromnej szafy sterowniczej. Dziś technologia bezprzewodowa (oparta na sieciach Wi-Fi, Bluetooth czy ZigBee) całkowicie zrewolucjonizowała ten rynek.
Zamiast budować drogą infrastrukturę od zera, „mózg” całego systemu ukrywamy w miejscach, które już istnieją – bezpośrednio w gniazdkach i przełącznikach. Dzięki miniaturyzacji sprzętu, Twój stary dom może zyskać funkcje, z których korzystają właściciele najnowocześniejszych deweloperskich apartamentów.
Co to znaczy, że brakuje przewodu neutralnego i jak to obejść?
Gdy klienci próbują na własną rękę podłączać moduły sterujące zakupione w markecie budowlanym, szybko natrafiają na ścianę. Po odkręceniu włącznika światła okazuje się, że w puszce są tylko dwa przewody (często w starych, wyblakłych kolorach), a instrukcja wymaga podłączenia przewodu „N”.
W tradycyjnych, starszych instalacjach w Krakowie (zarówno w blokach z wielkiej płyty, jak i starych kamienicach), do włącznika na ścianie doprowadzano jedynie przewód fazowy (L). Przerywając go, po prostu gasiliśmy światło. Jednak moduły smart home wymagają ciągłego zasilania, by cały czas nasłuchiwać komend z telefonu. Obwód musi być zamknięty, a do tego służy właśnie przewód neutralny (N).
Rozwiązaniem tego problemu są specjalistyczne inteligentne włączniki światła bez N.
Jak one działają? Przepuszczają przez siebie absolutnie minimalny prąd, który pozwala utrzymać łączność Wi-Fi, ale jest zbyt słaby, by zapalić żarówkę. Zdarza się jednak, że przez ten minimalny przepływ prądu żarówki LED zaczynają irytująco mrugać. Jako profesjonalny elektryk, zawsze w takich sytuacjach montuję przy samej oprawie sufitowej tzw. bypass (niewielki kondensator). Pochłania on nadmiar energii, całkowicie eliminując problem migotania światła.
Przekaźniki dopuszkowe (Shelly, Blebox, Zamel) – ukryta moc
Nie musisz wymieniać swoich ulubionych włączników. Jeśli lubisz designerski wygląd swojego mieszkania lub zachowałeś styl retro – wszystko zostaje po staremu! Kluczem do sukcesu są przekaźniki dopuszkowe wiodących producentów (takich jak Shelly, Zamel Supla czy Blebox).
Są one na tyle małe (często wielkości pudełka zapałek), że doświadczony instalator bez problemu zmieści je w standardowej puszce podtynkowej. Ty nadal klikasz fizyczny przycisk na ścianie, ale od teraz zyskujesz możliwość sterowania tym samym obwodem z poziomu aplikacji w telefonie, z dowolnego miejsca na świecie.
Sterowanie roletami i oświetleniem z telefonu (Kraków i okolice)
Wyobraź sobie scenariusz: wyjeżdżasz na urlop, zamykasz drzwi i jednym kliknięciem na ekranie smartfona odcinasz zasilanie w zbędnych gniazdkach, gasisz wszystkie zapomniane światła i opuszczasz żaluzje. Jeśli interesuje Cię kompleksowe sterowanie roletami i oświetleniem z telefonu, Kraków oraz okoliczne miejscowości to główny obszar moich działań modernizacyjnych.
Co jeszcze daje taki system?
- Symulacja obecności: Podczas wyjazdu na wakacje, system może losowo zapalać i gasić światła wieczorami, odstraszając potencjalnych włamywaczy.
- Harmonogramy: Rolety mogą automatycznie podnosić się o wschodzie słońca i opuszczać po zmroku.
- Oszczędności: Dokładnie wiesz, które urządzenie pobiera najwięcej prądu, dzięki modułom z wbudowanym pomiarem zużycia energii.
Zrób to sam czy zatrudnij fachowca? Ryzyko w starych instalacjach
Internet pełen jest poradników, jednak w przypadku starych mieszkań samodzielne ingerencje mogą być bardzo niebezpieczne. W starszych krakowskich lokalach instalacje są często wykonane z utleniającego się, kruchego aluminium, a puszki są bardzo płytkie (zazwyczaj 60 mm bez tzw. kieszeni bocznej).
Upychanie kabli i modułów na siłę to proszenie się o kłopoty – grozi to uszkodzeniem przekaźnika, poważnym zwarciem, a w najgorszym scenariuszu pożarem. Jako fachowiec wiem, jak bezpiecznie połączyć starą miedź lub aluminium z nowymi przewodami (stosując odpowiednie zaciski Wago ze specjalną pastą antykorozyjną) i jak umiejętnie ułożyć moduł, by zapewnić mu odpowiednie odprowadzanie ciepła.
Chcesz cieszyć się nowoczesnym, inteligentnym domem bez pyłu i kosztownego remontu? Skontaktuj się ze mną. Przeprowadzę darmową wycenę i ocenię możliwości Twojej instalacji.








